zagadki logiczne na rozmowie kwalifikacyjnej

Zagadki Logiczne – Rozmowa Kwalifikacyjna

Zagadki logiczne są używane głównie podczas rozmów kwalifikacyjnych w celu sprawdzenia zdolności logicznego myślenia kandydata. Mają one na celu sprawdzenie, czy dana osoba jest dobra w rozwiązywaniu problemów i kreatywnym myśleniu.

Zagadki logiczne są zwykle przeznaczone do oceny następujących umiejętności:

  • Umiejętność logicznego myślenia
  • Umiejętność identyfikacji wzorców i skojarzeń
  • Umiejętność generowania analogii przy niewielkiej ilości informacji
  • Umiejętność rozumowania przez dedukcję
  • Pamięć

Zobacz kilka przykładowych zagadek logicznych na rozmowie kwalifikacyjnej poniżej:

Zagadka na rozmowie kwalifikacyjnej nr 1- Sześć dni tygodnia

Pan Nowak z synem postanowili udać się do hydraulika, aby namówić go do odwiedzenia domu w sprawie beznadziejnie zepsutego kranu. Co prawda wyjeżdżali teraz na miesięczny urlop, ale chcieli sobie zapewnić wizytę tego cenionego specjalisty w pierwszych dniach po powrocie. Hydraulik znany był jako dobry fachowiec i jako wielki dowcipniś. Po wyłuszczeniu prośby, hydraulik zamyślił się i powiedział:

– Sprawa nie jest prosta. Jeśli panowie wracacie w poniedziałek, to w poniedziałek nie będę mógł już chyba przyjść, bo pociąg się może spóźnić. We wtorek mam pogrzeb wujka, we środę są imieniny mojej żony, a w czwartek zawsze muszę siedzieć w warsztacie. W piątek zawsze chodzę do dyrekcji, mam więc niewiele czasu, a w sobotę dzień pracy jest i tak krótki. Potem zaś ja sam jadę na urlop, chyba więc odłożymy to do mojego powrotu.

Usłyszawszy to, pan Nowak zasmucił się nie na żarty. Ale jego syn uśmiechnął się i powiedział:

– A więc oczekujemy pana we wtorek! Hydraulik mrugnął okiem i odparł:

– Widzę, młody człowieku, że nie jesteś żółtodziobem. A więc we wtorek!

Dlaczego młody Nowak był taki pewny tego wtorku?

Odpowiedź:

Ponieważ jest rzeczą niemożliwą, aby ktokolwiel miesiąc naprzód ustalał datę pogrzebu.

 

 

Zagadka na rozmowie kwalifikacyjnej nr 2- Kłopoty z pocztą

Pan Kowalski wyjechał na urlop. Ponieważ jest człowiekiem prowadzącym ożywioną korespondencję, prosił żonę, która pozostała w mieście, aby posyłała mu co ważniejsze listy. Po tygodniu od żony nadszedł list: „Wszystko jest tutaj w porządku. Niestety, nie mogę ci posyłać poczty, bo zabrałeś ze sobą klucz od skrzynki pocztowej”.

Pan Kowalski puknął się w czoło, zapakował szybko kluczyk od skrzynki i wysłał go w liście do domu.

 Listów w dalszym ciągu jednak nie otrzymywał. Dlaczego?

 

Odpowiedź:

Kluczyk wysłany listem wylądował podobnie jak cała poczta w skrzynce. Żona więc nie mogła z niego skorzystać.

Zagadka na rozmowie kwalifikacyjnej nr 3- Przygoda Arcymistrza

Gdy w 1972 roku arcymistrz Aleksander Alechin pokonał w meczu o mistrzostwo świata w szachach genialnego Kubańczyka J. R. Capablancę (czyt.: kapa-blankę), stanął u szczytu sławy i artyzmu gry szachowej. Nie było wówczas arcymistrza, który mógłby mu zagrozić. Alechin przerastał nawet najwybitniejszych ówczesnych arcymistrzów nieprawdopodobnym talentem kombinacyjnym, zdumiewał precyzją matematycznego mydlenia, umiejętnością obliczania z żelazną logiką różnych wariantów sytuacji na szachownicy na wiele posunięć naprzód. Był – jakbyśmy to dziś powiedzieli – komputerem szachowym. Alechin był przy tym niedoścignionym mistrzem ataku, nie znosił bierności w grze, a jednocześnie umiał się znakomicie bronić. O jego niebywałej wyobraźni szachowej świadczy fakt, iż potrafił rozegrać „na ślepo”, to znaczy nie widząc szachownic, seans gry jednoczesnej na 32 szachownicach!
W kilka miesięcy po zdobyciu szachowej korony otrzymał Alechin najdziwniejszą w swojej karierze szachowej propozycję od dwóch średniej klasy szachistów-amatorów.

Otóż dwaj młodzi ludzie zaproponowali Alechinowi rozegranie dwóch partii. Twierdzili przy tym, iż arcymistrz nie będzie mógł obu partii z nimi wygrać. Utrzymywali, że na pewno jedną z nich wygrają lub obie zremisują. Alechin miał zagrać po jednej partii z każdym z nich: na jednej szachownicy miał grać białymi, na drugiej – czarnymi, i wykonywać posunięcia na przemian.

Alechin był wtedy w dobrym humorze (propozycję uczyniono podczas towarzyskiego przyjęcia) i niewiele myśląc wyraził na to zgodę. Jakież było jednak jego zdumienie, gdy już po kilku ruchach zorientował się, że na każdej szachownicy są powtarzane… jego własne posunięcia!

Praktycznie wyglądało to tak: Alechin wykonuje ruch białymi na pierwszej szachownicy, po chwili na drugiej, jego przeciwnik grający białymi robi ten sam ruch; Alechin odpowiada ruchem czarnych i to posunięcie z kolei powtarza na pierwszej szachownicy przeciwnik grający czarnymi. To tak jak gdyby Alechin rozgrywał partię sam z sobą..

Alechin od razu się zorientował, że wpadł w pułapkę sprytnie zastawioną przez pomysłowych młodzieńców. W tej sytuacji były tylko dwie możliwości: albo remis na obu szachownicach, albo jedną partię Alechin wygra, a drugą przegra.

Czy możecie sobie wyobrazić, że z tej beznadziejnej sytuacji Alechin znalazł wyjście? Wydaje się to nieprawdopodobne, ale ten dziwny turniej zakończył się podwójnym zwycięstwem arcymistrza!

Czy ktoś z Was się domyśla, w jaki soosób Alechin zdołał wygrać obie partie?

 

Odpowiedź:

Alechin po kilkunastu posunięciach świadomie doprowadził do dużej przewagi materialnej białych. Gdy łatwe już było wygranie białych, mistrz wykonał rażąco błędne posunięcie białym hetmanem (najsilniejszą i najcenniejszą figurą w szachach), podstawiając go pod bicie bez żadnej rekompensaty. Zmieniło to oczywiście dotychczas wygraną pozycję białych i postawiło je w sytuacji przegranej. Alechin liczył w tym momencie na… ambicję swych przeciwników i nie zawiódł się! Otóż jego przeciwnik grający białymi na drugiej szachownicy zorientował się, że zaistniała szansa wygrania z mistrzem obu partii. Postanowił więc nie powtórzyć rażąco błędnego posunięcia Alechina i wygrać partię białymi samodzielnie. Na obu bowiem szachownicach sytuacja mistrza przedstawiała się wręcz beznadziejnie.

Młodzi szachiści nie docenili jednak geniuszu Alechina. Odstępstwo od przyjętej zasady skończyło się dla nich fatalnie. Alechin w ciągu kilkunastu następnych posunięć wyprowadził obie partie z głębokiego kryzysu, wyrównał grę, po czym w efektownych końcówkach zamatował swych przeciwników na obu szachownicach!.

Jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej?

Najlepszym sposobem na przygotowanie się do rozmowy kwalifikacyjnej jest zbadanie firmy, przeprowadzenie próbnej rozmowy kwalifikacyjnej z przyjacielem lub znajomym i przejrzenie CV.

Rozmowa kwalifikacyjna jest dla wielu osób bardzo niewygodnym procesem. Łatwo jest czuć się onieśmielony i obawiać się, jakie pytania zostaną zadane. Najlepszym sposobem na przygotowanie się do rozmowy kwalifikacyjnej jest zbadanie firmy, przeprowadzenie próbnej rozmowy kwalifikacyjnej z przyjacielem lub znajomym i przejrzenie CV.

Ankieterzy zwykle zadają osobie, z którą przeprowadza się wywiad, te same pytania w kółko. Są pytania, które są bardziej powszechne niż inne, ale są też takie, które mają na celu wytrącenie Cię z równowagi. Takie pytania są znane jako zagadki.

Według psychologów zagadki zwiększają przetwarzanie umysłowe, co w niektórych sytuacjach może być korzystne. Zagadki mają również element humorystyczny, dzięki czemu mogą być zabawą zarówno dla ankietera, jak i dla rozmówcy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *